Krem ze szpinaku na surowo

Krem ze szpinaku na surowo

Być może to danie nie wygląda najapetyczniej ale na mnie zdziałało to prawdziwe cuda. Po tym daniu, poczułam co miał Hipokrates na myśli mówiąc „Niech jedzenie będzie Twoim lekarstwem”. 2 razy dziennie przez 5 dni jedzcie proszę danie z mojego przepisu, a jestem pewna, że dostrzeżecie niesamowite efekty, jakie też ja zauważyłam na diecie przeciwgrzybiczej.

Co jest potrzebne:

  • liście świeżego szpinaku: tyle ile dacie radę zjeść (ja jem około 4 garście)
  • pół cebuli
  • troszkę szczypiorku
  • kilka liści pietruszki
  • kilka liści świeżego selera, bądź nać selera
  • jedno jabłko
  • czosnek w plasterkach

odstep13
Całość należy zmiksować blenderem i zjeść. Traktować to jako lekarstwo. Na początku możemy smakowo źle to znosić ale warto się przyzwyczaić, chociaż te kilka dni, bo u mnie efekty były zdumiewające, pod każdym względem i przy każdym aspekcie choroby.

Pozdrawiam i naprawdę zachęcam do spróbowania, bo wiem, że wam pomoże.

 

10 Comments

  1. jak dokładnie to danie Ci pomoglo:)?? dzięki, za bloga, liczę na więcej przepisów;)

  2. Hej:) Czułam się po tym naprawdę znacznie lepiej. Jest to jedna pierwszych potraw którą stosowałam po tym jak w ogóle dowiedziałam się,że istnieje takie coś jak dieta przeciwgrzybicza. Więc w momencie przejścia w sumie z niezdrowej diety na taką, która nie zawiera cukru i ma dużo warzyw czułam się jak nowo narodzona. Naprawdę. Odczułam szczególnie taką jasność umysłu. Miałam problem z jamą ustną (biały nalot na języku) to jedząc to danie raz dziennie i oczywiście tez inne przez tam około tydzień czułam że powoli jestem zdrowsza. Oczywiście problem miałam jeszcze z zatokami,oczami no i szczególnie pęcherzem. Wszystko powoli zaczyna mijać jak się zastosuje taką ostrzejszą dietę. To danie do nich należy. Nie jest jakoś specjalnie smaczne. Ale jestem pewna że przez tydzień warto spróbować. Oczywiście warto modyfikować jej. Przede wszystkim chodzi o to aby zmielić jak najwięcej „zielonego” : seler naciowy, szpinak, szczypiorek itd. i raz dziennie spróbować zjeść: )Pozdrawiam

  3. Witam, w przepisie podane jest jablko, czy w pierwszym etapie mozna spozywac jablka? Podobno z owocow dozwolone sa tylko grejpfruty? To samo tyczy sie musu grejpfrutowego gdzie w przepisie podajesz kiwi, czy kiwi rowniez mozna spozywac przy pierwszym etapie? Pozdrawiam Tomek.

  4. Witam, przepraszam za zwłokę. Co do jabłka to dodaję je ze względu na wyjątkowo niski indeks glikemiczny całego dania. Jedno jabłko okazuje się, że nie podnosi go znacznie dlatego nie powinno znacząco wpływać na całe danie, Danie nawet po dodaniu jabłka wciąż ma procentowo bardzo małą ilość cukru, który zostaje już wchłonięty i zmetabolizowany w górnym odcinku pokarmowym. Ostatecznie bardzo mało cukru dociera do jelita grubego, gdzie szczególnie często bytuje drożdżak Candida Albicans. Dlatego też uważam, że kwaśne jabłko w małej ilości w pierwszym etapie diety, jako dodatek nie powinno zaszkodzić:) Choć fakt: lepiej na pewno nie dodawać, ale wiem, że na początku to trudne, i dla mnie było nie do przeskoczenia. Ponad to na wielu stronach i publikacjach, dotyczących produktów, które można spożywać w pierwszym etapie diety znajduje się, właśnie: kwaśne jabłko. Pozdrawiam:)

  5. Jak poradziłaś sobie z oczami, zatokami i napuchniętą twarzą? u mnie koszmar! twarz nie moja. Proszę o radę i wskazówki, dziękuje

    • U mnie właśnie dieta najbardziej pomogła. Szczególnie pierwsze kilka, kilkanaście dni. Zero alkoholu, słodyczy, węglowodanów. Z dania na dzień zaczynało być coraz lepiej. W krytycznych momentach jak się budziłam i miałam całe oczy zapuchnięte i zaklejone, robiłam sobie okład z herbaty rumiankowej. zaparzałam torebkę herbaty i okładałam sobie na oczy parę razy dziennie. To dość mocno pomagało. Z zatokami było ciężej już coś poradzić. Więc z czasem jak byłam na diecie, moja odporność się poprawiała i zatoki też. Trzeba wytrwałości, a jestem pewna że u Ciebie też będzie lepiej. Pozdrawiam!

  6. Przypomniało mi się że na zatoki robiłam jeszcze inhalacje z wody z solą, ale to nie tak wiele pomagało. mimo to zawsze troszkę. Wlewałam wrzątek do miski z wodą, dodawałam soli morskiej i nakrywałam głowę ręcznikiem nad miską. I powolutku oddychałam, na ile się dało, bo wiadomo że zatoki są mocno wówczas opuchnięte. Ogólnie polecam jeszcze pić herbatę nagietkową.. często i małymi łyczkami.

  7. czy można jeść serek wiejski/grani? Dodaję go trochę dla poprawy smaku.

  8. Witam :)
    Zaczełam od wczoraj dietę przeciwgrzybiczną i trafilam na ten blog, bardzo mi sie podoba i wiele informacji co do diety pokrywa sie z innymi stronami, które przegladalam. Mam jednak pytania:
    - co do produktów mlecznych, gdyż spotkalam sie z wersja ze w pierwszym etapie nalezy je wykluczyc z diety, zaś w Twoich przepisach jest jogurt naturlany i mozarella. Czy sa to produkty, które mozna ewentualnie dodac? Odczuwałaś jakies problemy z zwiazku z ich uzywaniem?
    - Druga sprawa to mięso, na jednej ze stron widzialam ze mozna tylko biale (ale tez najlepiej niesklepowe gdyz zawiera duzo hormonow i sterydow) zas na innej stronie ze mozna doslownie kazdy rodzaj miesa. Mogłabys sie do tego odniesc?
    - Na jednej ze stron widzialam ze aby zwalczac Candide nalezy codziennie bic sode oczyszczona i spr pH i tak az do poprawy pH, myslisz ze to dobry pomysl?
    - Widzę ze troche czasu minelo od Twoich pierwszych wpisów. Jak sie teraz czujesz? Udalo Ci się calkowicie odsyskac sprawność?
    Dziękuję z góry za wszystkie odpowiedzi, Blog jest super i fajnie ze mozna znalezc stronę, ktora zbiera wiekszosc informacji nt tej choroby w calosc ;)
    Pozdrawiam

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 
 
 
 
shared on wplocker.com